Coconut Climb

Dog's Life
PODZIEL SIĘ

W momencie kiedy dłużej przebywam w jednym miejscu w Cancun, i nuda tych samych plaż doskwiera (bo nawet najlepsze może się po jakimś czasie znudzić),
Myślimy wtedy czy wybrać się gdzieś do ciekawego hoteliku, na wycieczkę objazdową gdzieś dalej, czy też spędzić kilka dni na bardziej dziewiczych plażach niedaleko Cancun.
Fajną opcją jest również 2-3 dniowy pobyt w karaibskiej dżungli, gdzie natura, powietrze i energia zawsze jest super i na wysokim poziomie.
Często decydujemy się na wypad, który ładuje mnie najbardziej: Pobyt na plaży pod namiotem, całymi dniami pod palmami, w sąsiedzctwie gąszczów karaibskiej dżungli, w Tulum (Mexico) – rzut beretem 2 godziny drogi od Cancun.
Czas leci Tu wolno, słońce naparza mocno, piękni ludzie obracają się w tym miejscu masowo, palmy dają cień, budzimy się o wschodzie słońca patrząc jak na horyzoncie pojawia się mocna tarcza na tle karaibskiego morza. Wyglądamy z namiotu rozłożonego pod palmą na plaży, idziemy się kąpać oraz chwilę poćwiczyć.
Po 2-3 takich nocach na plaży jesteś jak nówka sztuka.
Nigdzie tak nie wypoczywam, ani w drogich hotelach, ani dalekich podróżach. Jest to dowód na to, że najpiękniejsze rzeczy często są pod nosem, za darmo, trzeba tylko wiedzieć kiedy i gdzie 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ