Sunset Cancun

Dog's Life
PODZIEL SIĘ

Zachody Słońca, i Wschody, na Karaibach, to jest oddzielna Bajka.
W Polsce tego nie doświadczam tak mocno, natomiast w Mexyku, każdy wschód i zachód to jest spektakl, gdzie żyjąc na co dzień z Kreatorem, dziwie się że wszyscy na ulicach nie zatrzymują się o 19.00 żeby złożyć hołd pięknemu słońcu podczas zachodu.
Energia w tych momentach, jest tam wtedy inna niż w Polsce, jest majestatyczna, jest wzniosła, jest taka że warto wstawać o 6 rano żeby doświadczyć wschodu, naprawdę warto. Warto lecieć do domu gdzie mieszkam, wracać na złamanie karku z plaży, żeby znaleźć się na polu golfowym za domem, gdzie Zachód słońca to jest spektakl w którym uczestniczy Przyroda, Wiatr, Słońce My i Energia.
Nie musisz szukać już Boga, ponieważ w tych momentach jest on wyczuwalny we wszystkim, w stworzeniu, w obecności piękna, w odczuciu tego piękna w Tobie.
Ciężko to opisać, trzeba to odczuć. W Polsce nie jest to to samo, mimo że zatrzymuję się wielokrotnie obejrzeć zachód słońca 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ